Koronaurlop – jak przeżyć i wrócić cało do pracy?

0
Koronaurlop – jak przeżyć i wrócić cało do pracy?

Kiedy masz już dosyć pracy w trybie home office, temperatury szybują w górę, a Twoje mieszkanie wydaje się być za małe, by pomieścić wszystkich domowników – jest na to jedna rada. Jedź na urlop! Ze względu na panującą obecnie sytuację epidemiologiczną all inclusive na Teneryfie odpada. Wczasy w zatłoczonym Sopocie czy swojskim Mielnie też nie wydają się najlepszym pomysłem.  Co robić? Jak żyć i wypoczywać? Podpowiadamy!

Jak znaleźć sposób na dobry wypoczynek w czasie pandemii? Postaw na powrót do natury! Namioty, kemping albo kameralna agroturystyka – wszystko to pozwoli Ci wypocząć, jednocześnie nie narażając się na kontakt z groźnym wirusem. Zapakuj rodzinę do auta i ruszaj! Im dalej – tym lepiej. Żeby jednak całkiem nie zwariować w odcięciu od nowoczesnej technologii – sprawdź, czy masz wszystkie narzędzia niezbędne do tego, aby przetrwać z dala od cywilizacji!   

Co zabrać na wakacje? Powerbank to podstawa udanej podróży

Jak wiadomo wszędzie dobrze – byle daleko od domu. Pakujesz więc rodzinę do auta – w drogę! Zgodnie z odwiecznym prawem natury: Polacy z południa jadą na północ, ci ze wschodu na zachód – i na odwrót. Największą swobodą co do miejsca wypoczynku cieszą się mieszkańcy Polski centralnej, którzy mogą poruszać się w dowolnym wybranym przez siebie kierunku. Jazda na drugi koniec naszego kraju to co najmniej sześć godzin spędzonych w aucie. Tyle czasu w zamknięciu na małej powierzchni z osobami, które przez ostatnich kilka miesięcy oglądałeś codziennie, może stanowić wyzwanie. W końcu tematy do rozmów mogły się Wam już dawno skończyć. Nie ma co nadmiernie wysilać mózgu na wakacjach! Z pomocą przychodzi smartfon i cały zamknięty w nim wirtualny świat. Podcasty, audiobooki, muzyka – wszystko to, co może uprzyjemnić wspólną podróż i dostarczyć nowych tematów do pogawędki.

Wspólne uczestnictwo w kulturze to doskonały sposób na to, by móc pokłócić się ze swoją drugą połówką na jakiś inny temat niż brudne pranie czy wybory prezydenckie. Niestety, ma jedną wadę. Bateria w telefonie może nie wytrzymać całej trasy. Jego rozwiązanie jest banalnie proste: pamiętaj o tym, by zabrać ze sobą powerbank. Najlepiej o bardzo dużej pojemności. Na przykład taki jak Mini JA od firmy Basues.    30000mAh i dwa wejścia USB uwolnią Cię od ciężaru prowadzenia konwersacji nawet wtedy, kiedy bateria w Twoim telefonie odmówi współpracy. Czy to nie jest wspaniałe?

Jak pokonać upał? Mali przyjaciele

Wszyscy żyjemy nadzieją, że akurat na nam uda się trafić na idealną pogodę. Nie za gorąco, nie za zimno… nie za umiarkowanie… Naprawdę ciężko jest ustalić idealną wersję warunków atmosferycznych, która przypadnie  do gustu każdemu urlopującemu Polakowi. Dlatego warto mieć na podorędziu coś, co pomoże przetrwać zarówno największe upały, jak i chłodne deszczowe dni. Zimne piwko i ciepły kocyk to zdecydowanie dobra baza do tego, aby zacząć dalsze budowanie arsenału niezbędnych rzeczy.

 

Jak radzić sobie z upałami? Możesz polegać na zimnym piwie i wachlarzu ze straganu z pamiątkami. Możesz też być przygotowany na starcie z wysoką temperaturą i zawczasu zaopatrzyć się w mały, elektryczny wiatraczek ładowany przez kabel USB. Spójrz na te urocze, małe króliczki i niedźwiadki. Aż proszą się, żeby zabrać je ze sobą w podróż. A te kotki? Sama słodycz. Jeżeli jakimś cudem nie lubisz małych zwierzątek – możesz zainwestować w wiatrak o bardziej tradycyjnym kształcie. To doskonałe rozwiązanie zapewni Ci natychmiastowe chłodzenie dowolnej części ciała w każdych warunkach. A jeśli rozładuje się bateria, a będziesz akurat w samym środku górskiej wędrówki? Nic nie szkodzi, przecież zabrałeś ze sobą już powerbank! 

Jak zniszczyć komary, które chcą zniszczyć nasz urlop?

Wypoczynek na łonie natury ma jedną zasadniczą wadę. Są nią owady, dla których pola, lasy i łąki są domem.  Mała, drewniana chatka nad jeziorem, zachód słońca i kormorany żegnające ciepły dzień w mazurskich stronach. To mogłoby brzmieć jak sielanka, gdyby nie to, że na imprezkę w rodzinnym gronie wprosił się Komar Zygmunt i cała reszta brzęczącej gromadki. Możesz oczywiście wysmarować siebie i całą rodzinę odpowiednimi preparatami. Ale możesz też zabrać ze sobą w podróż lampę owadobójczą Baseus Star. To niewielkie urządzenie w dyskretny sposób rozwiąże problem wałęsających się dookoła nieproszonych gości. Lampa w sprytny sposób przyciąga małych zbrodniarzy za pomocą światła i odpowiedniej temperatury, a kiedy podlecą do niej wystarczająco blisko – zostają wessani przez specjalny wiatrak do komory, z której nie ma już ucieczki. Urządzenie jest ciche i posiada akumulator ładowany standardowym kablem USB - A/USB-C, dzięki czemu bez problemu podłączysz ją do powerbanku, lub dowolnej ładowarki.

 

Odpoczynek na odludziu jest uroczy i relaksujący. Wybierając się w dzicz, minimalizujesz też ryzyko kontaktu z innymi ludźmi, którzy potencjalnie mogliby przekazać Ci wirusa w koronie. Nie musisz jednak rezygnować ze wszystkich dobrodziejstw nowoczesnej technologii i spędzać czas jedynie na zabawie w szyszkową wojnę i podchody. Wymienione w tym artykule produkty są absolutnym urlopowym must have, aprobowanym przez Dział Kontroli Jakości Pani Bożenki. Co sadzicie o tym zestawieniu? Czy macie jakieś swoje ulubione przedmioty, które ułatwiają życie w trakcie urlopu? Opowiedzcie nam, bez czego nie ruszacie się z domu w żadną podróż!

Komentarze do wpisu (0)

Podaj swój adres e-mail, jeżeli chcesz otrzymywać informacje o nowościach i promocjach.
do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl